08.11.2012 – Wystawa Marty Wiktorii Trojanowskiej “Miały być wiecznotrwałe” (Galeria Resursa)

Marta Wiktoria TrojanowskaFotografie na fotografiach

Przejmująca i skłaniająca do refleksji nad przemijaniem. Taka jest wystawa przedstawiająca nagrobne fotografie, zatytułowana „Miały być wiecznotrwałe”, której autorką jest Marta Wiktoria Trojanowska. Z dwudziestu czterech prac pokazanych w „Resursie Obywatelskiej” spoglądają na zwiedzających twarze mieszkańców Radomia, którzy odeszli wiele lat temu…

– Listopad jest takim miesiącem, w czasie którego zatrzymujemy się przy grobach naszych bliskich, ale również przy grobach tych bezimiennych, którzy kiedyś dla kogoś byli ważni. Temat portretów zawsze był chętnie podejmowany przez plastyków, fotografików, a dziś mamy do czynienia z portretem zamkniętym w owalu porcelanowym, portretem zapomnianym – wyjaśniała podczas wernisażu Elżbieta Raczkowska, kurator wystawy.

Prezentacja robi wrażenie nie tylko swoją tematyką, ale także spojrzeniem autorki na porcelanowe fotografie, a także przemyślanym ułożeniem prac. Ekspozycja rozpoczyna się od zdjęcia z widoczną twarzą, natomiast kończy się fotografiami, na których widać jedynie czyjeś usta, kawałek warkocza lub jedynie wyblakłe miejsce po portrecie…

– Tytuł prezentacji – „Miały być wiecznotrwałe” – to fragment przedwojennej reklamy warszawskiego zakładu fotograficznego Stefana Webera. Chwalił się, że robi na porcelanie wiecznotrwałe fotografie, za które nawet dostał nagrodę na przemysłowej wystawie. Na naszym radomskim cmentarzu znalazłam tylko 2 porcelany sygnowane Weberem – zdradziła Marta Wiktoria Trojanowska, autorka wystawy.

Marta wędruje po cmentarzach już od kilku i, jak sama przyznaje, w fotografowaniu porcelanowych zdjęć nagrobnych najbardziej fascynuje ją to, że ich głównym autorem jest czas, którego działanie widać w licznych pęknięciach, zarysowaniach, zadrapaniach, blaknięciu.

– W moim przekonaniu wszystkie te rzeczy dodają porcelanowym fotografiom nową wartość i jakość. Nie trzymałam się kurczowo zasady, że muszę pokazać Państwu najstarsze zdjęcia. Najstarsze znalezione przeze mnie zdjęcie pochodzi z 1900 roku, ale jest też jedna fotografia powojenna. Ciekawe jest zdjęcie żony naczelnika poczty i telegrafii w Radomiu. Kobieta w brosze na wizerunek mężczyzny. To fotografia męża, która na tym samym nagrobku wisi kilkanaście centymetrów nad nią – opowiadała autorka przybyłym na wernisaż gościom.

Klaudia Kornacka

 

Wernisaż:

[nggallery id=95]