Wystawa Zbigniewa Staniszewskiego „Grafiti”

Nowoczesna forma sztuki?

Graffiti też może być dziełem sztuki. To starał się udowodnić swoją wystawą Zbigniew Staniszewski, który na swoich fotografiach ukazuje graffiti, które nie zawsze jest wandalizmem, ale stało się także formą sztuki, narzędziem reklamy czy sposobem na wypowiadanie swoich myśli, przekonań i komentarzy aktualnych wydarzeń. Wystawę zdjęć można oglądać w Małej Galerii należącej do Radomskiego Towarzystwa Fotograficznego.

? To trzecia wystawa Zbyszka w tym roku. Cieszymy się, że nasz kolega jest tak twórczy, ma czas i potencjał żeby tworzyć i pokazywać nam swoje prace. Myślę, że dzisiejsza wystawa zaskakuje nas formą, kolorem, treścią ? wyjaśniała podczas wernisażu Barbara Polakowska, wiceprezes Radomskiego Towarzystwa Fotograficznego.

Wydaje się, że podstawową i najważniejszą formą wyrażania ekspresji w graffiti jest kolor. Żywe i intensywne barwy ? to pierwsze, na co zwracamy uwagę oglądając fotografie ukazujące tę formę sztuki. Jednak graffiti to także wyrażanie swojego sposobu widzenia świata czy manifestowania niezadowolenia. Zostało także docenione przez takie dziedziny jak reklama czy polityka.

? Graffiti to wyrażenie często niezbyt właściwe. Czasami mówimy o pewnym rodzaju wandalizmu, gdy ktoś się nie godzi na malowanie murów czy płotów przy naszych domach. Większość graffiti powstaje na szaroburych murach czy płotach i w jakiś sposób ożywiają nasze miejsce zamieszkania czy pobytu w danej chwili. Tak na poważnie to wszystko rozwinęło się w latach 80. ubiegłego wieku, kiedy była łatwy dostęp do farb w sprayu, które ułatwiały malowanie ? tłumaczył Zbigniew Staniszewski, autor wystawy.

Wszystkie zdjęcia zaprezentowane na wystawie w Małej Galerii należącej do RTF-u, zostały wykonane w Radomiu. Można na nich zobaczyć graffiti znajdujące się m.in. przy ulicy Wałowej i Giserskiej. Ze względu na ograniczenia galerii prace zostały podzielone na sekwencje dobrane pod względem tematycznym i kolorystycznym.

Tradycja pisania na murach i przekazywania w ten sposób pewnych treści sięga czasów starożytnych. Z antycznych źródeł możemy dowiedzieć się, że po bitwie pod Cheroneą na murach budynków w Atenach pojawiły się napisy ośmieszające Filipa II i Macedończyków. Nie wiadomo dokładnie, kiedy graffiti pojawiło się w Polsce. Początki graffiti w dzisiejszym tego słowa znaczeniu sięgają przełomu lat 60. i 70. XX wieku.

 

Klaudia Kornacka

 

Fotorelacja z wernisażu:

[nggallery id=99]